piątek, 28 sierpnia 2009

CV nie do końca dobre

Sztuka napisania dobrego CV to odrębne i jakże obszerne pole rekrutacji. Istnieje kilka zasad ogólnych i bardzo dużo zaleceń szczegółowych odnośnie tego, jak skonstruować dobre, obiecujące atrakcyjne zatrudnienie CV. Można te zasady i zalecenia znaleźć w podręcznikach i na portalach rekrutacyjnych, dlatego nie będziemy ich powtarzać, na pewno nie w usystematyzowany sposób.

Do tematu "jak napisać dobre CV" na naszym blogu podejdziemy nieco inaczej, mianowicie umieszczając co jakiś czas autentyczne cytaty z CV, które z pewnością nie zwiększyły szansy zdobycia pracy. Unikanie podobnych sformułowań będzie tym samym jak najbardziej z korzyścią dla naszej aplikacji. W przypadku większości z nich komentarz jest zbędny; tam, gdzie przyda się, dodamy słowo od siebie.

________________

Zainteresowania:

W niedzielę zajmuję się tresurą swojego owczarka niemieckiego. (…) Jako osoba obdarzona słuchem
muzycznym chętnie słucham muzyki lat 80/90. Z gotowania najlepiej wychodzi mi jajecznica z cebulką.
________________

MOTTO ŻYCIOWE
‘Najważniejsze jest pozytywne myślenie’.

________________

Inne informacje

- posiadam prawo jazdy kat. B
- mam uregulowany stosunek do służby wojskowej
- mam wspaniałą żonę :)
________________


Paweł


_

poniedziałek, 24 sierpnia 2009

Profil na Goldenline i LinkedIn ma znaczenia (cz. II)

Blog Recruit-IT nie myli się. Nasze wnioski na temat istotności zawartości profili kandydatów na zawodowych serwisach społecznościowych (np. LinkedIn czy Goldenline) potwierdzone zostały przez badania pracodawców w USA przeprowadzone przez serwis CareerBuilder, na które powołuje się w swoim artykule Computerworld. Najważniejszą statystyką jest ta, że aż 45% pracodawców w USA sprawdza w serwisach społecznościowych swoich przyszłych pracowników, a 35% odrzuca kandydatury, w oparciu o informacje zawarte w profilach aplikujących osób.

Nawet jeśli w Polsce - ze względu na sporą mniejszą niż w USA powszechność internetu i popularność serwisów społecznościowych - liczby te byłyby mniejsze, z pewnością nie są nieznaczące. Znając zaś kierunek trendów (z USA i Zachodu do nas, a nie na odwrót), można się spodziewać ich wzrostu. Cóż, kończę i sprawdzam na swój profil na Naszej-klasie.

Paweł

_____

piątek, 14 sierpnia 2009

Rozmowy o zarobkach

Finanse w ubieganiu się pracę to temat tak samo ważny, jak delikatny. Czasem zbyt delikatny, co utrudnia skuteczną komunikację pomiędzy pracodawcą a pracownikiem; bywa, że prowadzi do nieporozumień, frustracji i zwykłej straty czasu. Wartą osobnego wpisu (a może i rozprawy) jest kwestia zasadniczej różnicy pomiędzy pracodawcami u nas i pracodawcami w krajach anglosaskich, gdzie zdecydowana większość ofert pracy posiada określony poziom (albo zakres) oferowanych zarobków. U nas to zdecydowana mniejszość, aczkolwiek - z moich kilkuletnich obserwacji - jest chyba lepiej, tzn. coraz więcej pracodawców umieszcza w ogłoszeniach informację o proponowanych zarobkach.

O ile jeszcze da się zrozumieć niepodawanie informacji o finansach na początku procesu rekrutacji (czasem byłoby to bezcelowe, np. w przypadku rekrutacji osób o różnym doświadczeniu), to zdecydowanie niepochwalaną jest praktyka odwlekania rozmowy o finansach aż do ostatnich etapów rekrutacji, w tym etapu złożenia oferty pracy. W praktyce rekrutacyjnej zdarzało mi się pracować z firmami, które przez cały przebieg procesu rekrutacji znały oczekiwania finansowe kandydata (wyraźnie, liczbowo określone), by w liście intencyjnym zaproponować kwotę niższą (i to nie tylko podczas okresu próbnego).

Nie bez winy w wielu sytuacjach są także kandydaci. Ale - w końcu jest weekend - o tym będzie jeszcze okazja napisania.

Paweł

_____